15

Jutro o 6 rano wyjeżdżam na kolonię. W gruncie rzeczy nie mam na to najmniejszej ochoty. Jedynym plusem jest to, że oderwę się od rodziców. W ciągu ostatnich dwóch godzin obdarzyli mnie mnóstwem epitetów. Dopiero o 23 skończyłam się pakowac. To przekraczało moje umiejętności. Oni chyba mają rację, że coś mi się dzieje. Nie potrafiłam sobie złożyc ręcznika, siedziałam i płakałam nad tym jebanym ręcznikiem.

Boję się tego wyjazdu, naprawdę się boję..
Będę za dwa tygodnie.

Powoli usycham z tęsknoty za czymś czego nigdy nie miałam

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*