16

Wróciłam. Żyję. Zużywam tlen. Trwam w otępieniu rozpuszczając na czole mrożoną chińszczyznę. Mam gorączkę. Jutro czeka mnie wizyta u lekarza. Gdy tylko będę się lepiej czuc opiszę kolonię. Narazie powiem, że dużo zmieniła.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*