36

Śnił mi się R. nie pamiętam co dokładnie działo się tym śnie ale wiem, że go zraniłam a on powiedział: 'dokładnie taki sam ból zadałem ci wtedy gdy mnie kochałaś'. Po przebudzeniu znów nastąpiło to samo, ucisk w gardle, płytki oddech, łzy w oczach. Każde jego pojawienie się w snach zaburza równowagę mojego świata. Ciekawe kiedy się z niego zupełnie wylecze.

Czas nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja do bólu.

Znowu Kraków, znów cały dzień. Tym razem z przyjacielem. Szkoda, że z nim nie czuję tej magii tego miejsca.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*