42

Nie jem prawie nic i jest mi z tym dobrze. Wczoraj zjadłam jabłko, wafla ryżowego i plaster sera, dziś miseczkę musli(muesli?) z mlekiem. Nie czuję się na siłach na nic innego. Waga pokazała cudowne 52 kg, co w rzeczywistosci oznacza 54 kg. Pięknie. Ale za jaką cenę..

R. znów jest powodem burzy w moim świecie.
Dlaczego musiał mnie wtedy dotknąc?!
Dlaczego potem wlepiał tak we mnie wzrok?!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*