49

Ostatnio miałam dziwny sen. Byłam chuda, anorektycznie chuda. Leżałam skulona na środku ogromnego łóżka w ciemnym pokoju. W pewnym momencie pojawia się mój przyjaciel. Przytula moje kościste i zimne ciało. Dotyka wystających nadgarstów, liczy kręgi szyjne i mówi: 'co ty ze sobą zrobiłaś?' A przecież ta chudośc miała byc perfekcyjna. Miała mi pozwolic dobrze się czuc w swoim ciele, które było tak blade i zmarznięte. Mój przyjaciel nade mną płacze, a mnie boli jego cierpienie i łzy. A potem pojawia się jego była i mi go zabiera. On pozwala się ciągnąc za rękę, ociera łzy i odchodzi. Zostaję sama wyprana z emocji. Chwilę po tym się obudziłam.

Jestem coraz bardziej nerwowa. Potrzebuję odpoczynku.

You take the breath right out of me.
You left a hole where my heart should be.
You got to fight just to make it through,
'cause I will be the death of you.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „49

  1. avatar pefelina pisze:

    Dziwny sen. Miewam i ja czasem różne. Przeważnie związane z chorobą.. albo lękowe.. Czasem mam wrażenie, że sny nieświadomie próbują nam coś przekazać. Jedynie co mogę doradzić to chyba tylko tyle, abyś znalazła czas na przemyślenia… Fajny blog. Pozdrawiam 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*