91

B chce ze mną być..
Wszystkie rozmowy, kłótnie, smsy i starania prowadziły tylko do tego jednego punktu, w którym się właśnie znajdujemy, do jednej decyzji, którą muszę podąć. W tym miejscu wszystko się może skończyć lub rozpocząć na nowo. Wciąż nie wiem jaką podejmę decyzję, choć chwilami mam wrażenie, ze klamka już zapadła i czeka nas happyend. Kiedy indziej znów dociera do mnie, że stoję przed bramą do szczęścia, lecz po przekroczeniu jej progu mogę go wcale nie znaleść..
Boję się jego niezdecydowania, boję się jego byłej, a mojej kumpeli, do której już tyle razy wracał myślami i wciąż może wracać. Widzę miliony argumentów przeciw, a tylko setki za, a jednak szala przechyla się na jego korzyść.
Ehh.. Serce, jakie Ty głupie jesteś.. a jak łatwo byłoby mnie przez Ciebie złamać..

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*