92

Znów porzucam kawę bez cukru. Jest tak słodko odkąd B jest tylko mój. Słodkie słowa, ciepło dłoni, ciche szepty i delikatne pocałunki. Przekonuję się, że 30 centymetrów to żadna przeszkoda, a czasem nawet i pozytyw. Zaczynam wierzyć, że przeszłość nie ma znaczenia, że raz na zawsze porzucił jej chimery. Nasze wzajemne półroczne czekanie opłaciło się, nareszcie jest i nie przestaje, nareszcie nie miotam się z niepewności po kątach. Teraz dławi mnie tylko tęsknota, wielokrotnie większa odkąd jesteśmy razem. Ciągle mi go brakuje, jego obecności, głosu, uśmiechu.. a jednak na przekór całej sielance na to na jego ‚kocham Cię’ nie potrafię odpowiedzieć ‚ja Ciebie też’ ..Sama nie wiem dlaczego, skoro tak długo na niego czekałam i tak dobrze jest mi z nim obecnie. Zbyt dużo czasu minęło odkąd ostatnio na kimś tak mocno mi zależało, o ile w ogóle kiedykolwiek ktoś był dla mnie ważniejszy niż on. Pomimo to pierwszy raz od naprawdę długiego czasu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Cholernie szczęśliwa.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*