103

Mam straszne zamieszanie w głowie i w życiu. Znajomi z gór, przyjechali odwiedzić cmentarz. Tata zapił w sobotę by móc ze mną porozmawiać o swojej samotności, o potrzebie nowej kobiety. Dopuszczałam do siebie tą myśl.. Że kiedyś, że będzie chciał ułożyć życie na nowo. Ale nie sądziłam, że ten moment nadejdzie tak szybko, nie przypuszczałam, że to już.. niespełna trzy miesiące.. 
To aż dziwne, że czasem jestem w stanie dojrzeć ból, którego czasem nie umie ukrywać. Czuję się taka bezradna w chwilach gdy łamie mu się głos, drżą powieki i gdy zaciska zęby. Chciałby być silny, nie chce się dać przyłapać płacząc nad grobem lub nostalgicznie wgapiając się w jej łóżko. A z drugiej strony pragnie nowego startu. Prowizorycznie zaplanował sobie już swoją utopię. Po pasji z jaką opowiadał o swoich planach wynika, że nie dopuszcza do siebie ryzyka porażki. I nie wiem, nie mam pojęcia co – o ile cokolwiek – mogę zrobić..  zdaję sobie sprawę, że w żaden sposób nie zwalczę tej samotności, ale nie wyobrażam sobie nikogo przy jego boku. Wszystko zbyt mocno jeszcze pachnie teraźniejszością.. pomalutku, kawałek po kawałku zacznę kiedyś zapominać jak to było ją mieć przy sobie. Tak bardzo tego nie chcę.. Chciałabym móc uratować w jakiś sposób  odrobinę wspomnień, te wszystkie przedmioty przesiąknięte jeszcze przeszłością, ochronić przed wyblaknięciem, zakopać, zdjąć z zasięgu wzroku, zaszyć w ukryciu.. i móc czasem do nich wrócić. Móc otulić się słodkim zapachem minionych chwil, przywołać ciepło tamtych dni i słodycz beztroski.
Chciałabym pozwalać sobie na słabość, móc zdjąć smutkowi kaganiec i pozwolić mu się trochę popodgryzać, dać sobię kilka minut na łzy i nostalgię, a później, znów zepchnąć tą ułomność na dalszy plan i znów schować przeszłość do szafy, skuć żal i wykurować rany. Za dużo mam strachu w tej mieszance uczuć..

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*