132

Zaprzepaszczone starania potrafią mnie zbić do samego dna rozpaczy. To wcale dobrze nie świadczy o mojej kondycji psychicznej. Brak mi 0,02 do paska na świadectwie.
Nienawidzę takich klęsk. Ponad to dziś zaczęłam sie bać. Tym najgorszym rodzajem strachu, którego nie da sie przezwyciężyć. Tym całkiem realnym strachem, znajdującym się wokół spraw, na które nie mam wpływu, przed czymś niezależnym ode mnie w żadnym stopniu. Wprost drżę na myśl o studiach. Przeraża mnie myśl, że się nigdzie nie dostanę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*