134

Moje serce jest kruche jak porcelanowa filiżanka, która dziś wypadła mi z dłoni. Identycznie się rozpadło w zderzeniu z brutalnością pewnych słów, jak porcelana, której białe kawałeczki porozpryskiwały się po kuchennej podłodze. To nic, że ją zbiłam, mam jeszcze pięć identycznych. Mam zdekompletowany zestaw śnieżnobiałej zastawy, w tym jeden samotny, nadprogramowy talerzyk. Boleję nad własną niezdarnością, smutno mi z powodu filiżanki, smutno, że talerzyk stracił swoją parę.. Naprawdę mi go żal. Jakiś czas temu – tak jak on stracił połowę swojej całości, tak samo ja straciłam element mojej. Sama już jestem takim talerzykiem, kurzę się niepotrzebnie gdzieś na jakiejś półce. Obok całego pozostałego serwisu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*