142

Rok. Trzysta sześćdziesiąt pięć dni bez niej. Nie potrafię nazwać tego co dziś czuję, nie potrafę zebrać myśli i wyrzec się smutku, wypełnia mnie na wespół z tęsknotą.
Dziś pierwszy raz od pół roku wybiorę się na cmentarz. Ogarnia mnie przed tym strch, lękam się tego zakorzenionego we mnie smutku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*