148

Ciekawi mnie czy ktokolwiek czyta tego bloga. Czy zastanawia się jakim jestem człowiekiem. Czy ktokolwiek widząc moją twarz domyśla się co kryje moje wnętrze.

Obczytałam wczotaj Ginsberga. Kontrowersyjny, niezrozumiały, o kilku cudnownych jak dla mnie wersach:

którzy snuli się o północy po nastawniach dworca dumając, dokąd by tu 
pójść i szli, nie zostawiając złamanych serc,
którzy pruli szosami przeszłości odwiedzać się na wspólnej Golgocie 
podrasowanych cudacznych aut na warcie więziennej samotności lub w 
jazzowym wcieleniu Birmingham,
powstawali odrodzeni (...)
z wyciętym z ich własnych ciał absolutnym sercem poematu życia godnym 
spożywania nawet przez lat tysiąc.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*