155

Trzynasty już za mną. Przeżyłam. Trochę się zmieniło. Trochę streszczę ten rok

Styczeń: Nie chce mi się żyć. Ktoś jest i chce być, a kogoś uporczywie nie ma. Zaczynam pisać listy. Myślę o nim.
Luty: Studniówka bez niego. Prawo jazdy. Komuś na mnie zależy. Śnię go. Myślę o nim.
Marzec: Siedzę w kręg samobójców. Godzę się z rzeczywistością. Zapominam. Robię się nostagiczna. Ktoś ma mnie dość. Wymieniamy kilka smsów. Kocham go.
Kwiecień: Jestem pusta. Na nic nie czekam. Katastrfa w rodzinie. Uczę się do matury. Niemal nie sypiam. Nasza niedoszła rocznica. Pragnę go.
Maj: Matury. Czuję się samotna. Dociera do mnie, że tak musiało być. Dniami i nocami czytam. Chcę go zobaczyć.
Czerwiec: Nie widzę w życiu celu. Mija rocznica. Czasem za nim tęsknię.
Lipiec: Dostaję się na studia. Szukam mieszkania. Wszystko jest bezcelowe. Chwilami czuję się wolna.
Sierpień: Znalazłam mieszkanie. Ciągle gdzieś wychodzę. Zagłuszam myśli. Wybaczyłam mu.
Wrzesień: Przeprowadzka. Kamienieję na skutek pewne wieści. Piszę ostatni list. Jestem wdzięczna za to, czego się przy nim nauczyłam.
Październik: Zaczynam studia. Czuję, że znów żyję. Zaczynam patrzeć szerzej i dostrzegać innych mężczyzn. Bezwiednie szukam go w szybach przejeżdżających samochodów.
Listopad: Czuję się szalona. Wszędzie jest trochę moich wspomnień. Palę i zabijam je. Kupuję, kupuję, kupuję. Zaczynam się męczyć. 
Grudzień: Nie widzę w życiu sensu. Ludzie mnie irytują. Śnię go.

Mamy styczeń. Chcę by zachciało mi się żyć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*