161

Czasem budzę się z wielką wyrwą w piersi i życie mi nie smakuje.
Zakleszcza się we mnie poczucie, że dotarłam do granic skończoności i nic na to nie poradzę, oraz ochota na niemożliwe i chęć zajrzenia za parawan strachu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*