165

Chciałam coś powiedzieć, napisać, że trochę się gubię, że dałam się złapać w marazm codzienności. Chciałam tu coś wtrącić o tym, że czuję się lekko samotna, że tego nie zauważałam ale i inni ludzie wokół mnie są samotni. Chciałam powiedzieć, że zaskakuje mnie jak bardzo pomocne okazuje się powtarzanie oczywistości, jak bardzo ludziom potrzeba rozmowy i jak bardzo mnie samej mi ich czasem brakuje. Miałam powiedzieć coś o śmierci, o jej nieodwołalności, o konieczności godzenia się z nią, jako z faktem dokonanym.
Miałam w sobie tyle słów, które bezładnie splątane nie chcą się ze mnie wydostać.
Może jutro, pojutrze.. kiedyś..

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*