180

Czuję się właśnie bezdennie samotna. Nie mogę sobie ostatnim czasy poradzić z samą sobą. Jestem roztargniona, nie potrafię się na niczym skupić. Łapię się na tym, że nie wiem nawet o czym myślę. A gdy tylko zdaję sobie z tego sprawę to są to złe myśli.
Dni w pracy bez niego stają się nieznośne, łatwo się denerwuję.
Choć wiem, że pracuję wtedy efektywniej nie marnotrawiąc czasu na łapanie jego wzroku i ucieczkę od niego, gdy tylko naszym oczom uda się spotkać.
Nie wiem czego mogłabym od tego człowieka chcieć.
Dojrzałam na jego brodzie pojedynczy siwy włos, zadrżałam.
Zadrżałam myśląc o tym, że może nie być dla nas szansy. To takie głupie, tak prostackie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*