193

Jakie to dla mnie typowe; ilekroć coś mąci mój spokój nie jestem pewna czym konkretnie jest to zmartwienie. Gubię się za każdym razem, gdy coś mnie dotknie wyzwalając emocje, których za co dzień nie ma.
Od tygodnia co jakiś czas myślę o tym, że chcę zobaczyć P ponownie. Chcę się przekonać, czy poczuję napięcie, czy spotkam jego wzrok na sobie, czy będzie dążył do tego aby mnie dotknąć.
I chyba głupio przyznać mi przed samą sobą, że chciałabym by to robił, że chciałabym żeby dla mnie oszalał, a jednocześnie najbardziej się tego lękam. Boję się szaleństwa, w które ktokolwiek mógłby popaść za moją sprawą.
Sama natomiast pragnę z całych sił oszaleć aż do granic własnych możliwości, chcę mieć o kim myśleć przed snem, choć nie wiem czy P jest do tego odpowiednią osobą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*