204

Istotny dysonans zaszczepił się w mojej głowie. Huśtawki nastawienia, masa drgawek, którym dobrowolnie się poddaję i ciepłe, przytulne spełnienie. To mi mieszka pod czaszką.
Jest bezpieczeństwem, którego pragnęłam.
Jest ciepłem, którego mi potrzeba i zagadką, której się obawiam.
Bez skrupułów obiera ze strachu, obdziera z nieśmiałości i budzi lęki.
Trwoży mnie. Wątpliwości i znajomy, dawno nie widziany strach. Że wszystko mogę zdusić wbrew sobie.
Skoczyłam na główkę, bez upewnienia się jak głęboka jest ta nieznajoma przestrzeń, w której jest mi tak dobrze. Jest zdradziecki, humorzasty, trudny w obsłudze.
Niepostrzeżenie wemknął się do mojego życia zabierając mój wewnętrzny spokój, boję się krzywd jakie mogę mu wyrządzić, przytłaczają mnie własne ułomności.
Staram się oddzielać pragnienia od lęków, ale wciąż mieszają się we mnie w jednorodną masę zwaną wątpliwością.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*