226

Tak nagle do mnie dotarło, że wszystko samoczynnie się ułożyło. Jestem w moim życiu dokładnie tam, gdzie chciałabym być. I mogłabym co prawda powiedzieć, że poprzedni wybór obarczony był ogromnym błędem, ale nie chcę tak twierdzić – zdarza się błądzić, a dzięki ówczesnym pomyłkom dziś jest łatwiej. Lubię te chwile gdy rozpływam się w zmęczeniu. Z ciekawością odkrywam nowinki z dziedzin, które przez ostatnie lata były mi bardzo odległe. Czuję, że nie mogłam wybrać inaczej. Zaabsorbowanie w codzienność skutecznie odsuwa od rozżalenia, które wydaje się teraz nic nie znaczyć. Nie ma zazdrości, nie ma niewypełnionych luk, obezwładniającego drżenia. Mam w sobie teraz taki głód – ochotę na życie, wielką ochotę na odkrywanie nowości, na pożeranie książek, na spoglądanie wyżej i dalej. Czuję, że mam siłę by przenosić góry, mam pewność, że sobie poradzę, że niczego nie przeoczę i grzebiąc w przeszłości nie znajdę niewykorzystanych szans.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*