250

Jestem szczęśliwa. Jak nigdy wcześniej. Brakuje mi słów by nazywać ten stan, nie mogę w żaden sposób zaprzeczać, że jest wyjątkowy. Nie wiem z czego to wynika, ale zadziwia mnie, że powoli docieram do tego wszystkiego co kiedyś mnie zaskakiwało, że z niewymuszoną swobodą zatapiam się w nim coraz głębiej.

I to jednak prawda. Gdy jest się szczęśliwym i pogodzonym ze sobą nie potrzeba niczego czego zadaniem byłoby wspomaganie pewności siebie. To po prostu przychodzi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*