254

Mam żal do samej siebie, że tak mocno zaniedbałam uczelniane sprawy. Uległam złudzeniu, że wszystko „jakoś” będzie, że sobie poradzę bo zwykle mi się udawało.
Tymczasem jestem sobą mocno rozczarowana, te niewielkie sukcesy które udaje mi się osiągać zdają się być niczym wobec porażek jakie mi się przydarzyły.
Tracę wiarę. Być może wzięłam na siebie zbyt dużo, przeszacowałam własne możliwości.
Potykam się, bo prawdopodobnie nie jestem wystarczająco silna, zdolna i systematyczna by sobie poradzić. Mam ochotę rzucić tym wszystkim bo zawiodłam samą siebie.
Płaczę bo boję się, że rozczaruję wszystkich dookoła. Bo ciężko znieść zrezygnowane spojrzenia, milczące riposty i beznamiętne potakiwanie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*